Oburzenie izraelskiej ambasady wywołały słowa kardynała Parolina, który we wtorek podczas uroczystości w Rzymie z udziałem przedstawicieli rządu Włoch oświadczył, że Watykan potępia atak Hamasu na Izrael z 7 października i dodał następnie, że przy 30 tysiącach ofiar śmiertelnych operacja sił izraelskich „na pewno” nie jest proporcjonalna.

Reklama

W nocie wydanej w środę ambasada Izraela przy Stolicy Apostolskiej podkreśliła, że słowa sekretarza stanu to „godne pożałowania oświadczenie”.

Legalność wojny

Osądzanie legalności wojny bez brania pod uwagę wszystkich okoliczności i odpowiednich danych prowadzi nieuchronnie do błędnych konkluzji - oceniła placówka dyplomatyczna w nocie przytoczonej przez Ansę.

Ambasada zaznaczyła, że sekretarz stanu powinien wziąć pod uwagę to, że "Strefa Gazy została przekształcona w największą bazę terrorystyczną, jaką kiedykolwiek widziano".

Hamas wykorzystuje wszystkich dla swoich planów

Nie ma prawie żadnej infrastruktury cywilnej, jakiej Hamas nie wykorzystałby dla swoich kryminalnych planów, włącznie ze szpitalami, szkołami, miejscami kultu - oświadczyła ambasada Izraela.

Zaznaczyła: “Cywile z Gazy uczestniczyli także aktywnie w niesprowokowanej inwazji z 7 października na terytorium izraelskie, zabijając, gwałcąc i biorąc cywilów jako zakładników”.

W środę watykański dziennik L’Osservatore Romano podkreślił, że Stolica Apostolska zawsze stoi po stronie ofiar, a zatem - wyjaśnił - po stronie zamordowanych Izraelczyków w domach w kibucu, jak i "niewinnych cywilów, w jednej trzeciej dzieci, zabitych w bombardowaniach Gazy".

Prawo do obrony, prawo Izraela do tego, by postawić przed wymiarem sprawiedliwości odpowiedzialnych za październikową masakrę, nie może usprawiedliwić tej rzezi - zaznaczono na pierwszej stronie watykańskiej gazety dzień po słowach wypowiedzianych przez kardynała Parolina.