Voronin, 68-letni komunistyczny aparatczyk, w ciągu ośmiu lat prezydentury przekształcił tę byłą sowiecką republiką w rodzinny folwark. Sam w znacznej mierze kontrolował życie polityczne (choć jego rządy na tle innych państw WNP były bardzo tolerancyjne), zaś . Teraz polityk zajmie się działalnością parlamentarną jako lider Partii Komunistów Republiki Mołdawii (PCRM) - poinformowało rosyjskich dziennikarzy źródło w KC partii.
PCRM ma w parlamencie większość blokującą. Po ostatnich wyborach nie zdołała zapobiec utworzeniu rządu przez liberalno-demokratyczną opozycję, jednak dysponuje wystarczającą liczbą mandatów, aby udaremnić wybór prezydenta. Jeśli czteropartyjnej koalicji nie uda się przekonać co najmniej ośmiu posłów PCRM do poparcia ich kandydata, Mołdawię czekają trzecie z kolei wybory parlamentarne. Z tym, że dopiero w 2010 r., ponieważ konstytucja pozwala jedynie na dwukrotne wybory w ciągu roku. Do tego czasu jednak .
Liberałowie wciąż liczą, że uda im się przekonać ośmiu komunistów do poparcia swojego kandydata. Został nim bowiem , obecnie szefujący Demokratycznej Partii Mołdawii.
Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.
