Dziennik Gazeta Prawana logo

Operacja "złota rybka" i tajne bazy CIA na Ukrainie. Agencja ma teraz nowe, ważne zadanie

26 lutego 2024, 13:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Flaga CIA
Flaga CIA/ShutterStock
To jedna z najbardziej tajnych instalacji wojskowych na Ukrainie. strzegą jej pola minowe i baterie rakietowe. Powstała w większości za pieniądze CIA. Amerykańskie media pokazują, jak wywiad USA wspiera ukraińską wojnę z Rosja. 

Pola minowe, wyrzutnie rakiet, głęboko wkopane bunkry z systemem filtracji powietrza…a w środku najnowocześniejszy sprzęt elektroniczny. Ta baza ta to część operacji "Złota Rybka", podczas której agenci CIA uczyli młodych oficerów wywiadu ukraińskiego czy z państw bałtyckich, jak unikać wykrycia podczas działań w Rosji, a także jak odpowiednio zbierać informacje.

Bazę odbudowano po ataku

Sama baza została ostrzelana rakietami na początku wojny, kiedy jeszcze nie była tak chroniona. Jej dowódca, generał Serhij Dworecki dopiero, gdy nad Ukrainą nie było rosyjskich samochodów szpiegowskich. CIA i wywiad wojskowy HUR chciały bowiem - jak informuje "New York Times" całkowicie ukryć ponowne uruchomienie tej bazy przed Rosją. 

To zresztą nie jedyna taka instalacja - podobnych baz są jeszcze dwie. Do tego zbudowano też tuzin wywiadowczych posterunków polowych. 

Włamania do satelitów

Teraz oficerowie wywiadu wykorzystują w nich najnowszy amerykański sprzęt nie tylko do śledzenia ruchów wojsk. Włamują się do chińskich, białoruskich i rosyjskich satelitów oraz dostają się do zabezpieczonych rosyjskich sieci łączności wojskowej. Wszystko, by zdobyć bezcenne dane o planowanych rosyjskich atakach i innych tajemnicach. 

A to nie jedyna pomoc, jakiej CIA udziela Ukrainie. Przekazano m.in. plany ataku na Odessę, czy zbrodniczy plan otwarcia korytarza humanitarnego z Mariupola, a następnie ostrzelanie uciekinierów ciężką artylerią. Amerykański wywiad pomógł też zneutralizować spiski przeciw prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu i innym czołowym urzędnikom.  

Nowe zadanie CIA

Teraz CIA ma jeszcze jedno zadanie - musi przekonać Ukrainę, że amerykańskie wsparcie nie wyschnie. Zarówno Kijów, jak i funkcjonariusze HUR (ukraińskiego wywiadu wojskowego) boją się bowiem, że Waszyngton powtórzy scenariusz z Afganistanu i całkowicie wycofa się z Ukrainy, a pomoc zostanie ścięta do zera. 

Amerykańscy agenci uspokajają jednak, że do tego nie dojdzie. Miał o tym też zapewniać szef agencji, William Burns, który ostatnio był ze specjalną wizytą w Kijowie.  

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj