Muzeum Brytyjskie mierzy się z falą negatywnych komentarzy dotyczących domniemanego seksizmu.
Seksistowski wpis
Spór wywołał post zamieszczony w mediach społecznościowych muzeum. Promując swoją wystawę "Życie w rzymskiej armii" w poście napisano: Dziewczyny, jeśli jesteście singielkami i szukacie mężczyzny, to jest wasz znak, aby pójść do nowej wystawy British Museum, Życie w rzymskiej armii, i chodzić wokół wyglądając na zdezorientowane. Proszę bardzo x.
Dodano: Przyjdź dla Rzymian, zostań dla romansu. Pokazano przy tym pięć czerwonych cesarskich sztandarów prezentowanych na wystawie.
"Roman Empire"
Post odnosił się do trendu w mediach społecznościowych, w którym kobiety dzielą się klipami, gdzie mężczyźni odpowiadali na pytania, ile w ich życiu myślą o Imperium Rzymskim.
Jednak wielu internautów zareagowało gniewem na post muzeum.
Na wierzch nałożyły się bezlitosne obrazy faszystowskie i seksizm. To jest dzisiejszy insta BM - napisała archeolog zajmująca się Rzymem dr Claire Millington dodając screen posta.
Muzeum reaguje
Muzeum zareagowało i usunęło post. Rzecznik wyjaśnił, że "mansplaining" był przedmiotem żartu.
Nie sugerujemy, że kobiety muszą szukać randek lub udawać, że są głupie. Przepraszamy każdego, kto nie był świadomy szerszego kontekstu i poczuł się urażony tym memem - dodał rzecznik.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.