Podczas czwartkowego briefingu online Kirby ostro skrytykował "propagandę płynącą z Kremla" obwiniającą USA i Ukrainę o zamach w Krasnogorsku, twierdząc, że jedynym odpowiedzialnym jest Państwo Islamskie, a USA aktywnie starały się zapobiec zamachowi.
To przypomina mi o tym, co zwykł mówić mój wujek. Miał małe gospodarstwo i hodował bydło w miejscu niedaleko Ocali na Florydzie. On zwykł mawiać, że najlepsi sprzedawcy gnoju często trzymają próbki w swoich ustach. Rosyjscy oficjele wydają się dobrymi sprzedawcami gnoju - powiedział.
Kirby poinformował, że USA przekazały Rosji ostrzeżenie o nadchodzącym zamachu na piśmie 7 marca o godzinie 11.15 czasu moskiewskiego, "poprzez ustalone kanały, które były wielokrotnie wcześniej wykorzystywane". Dodał przy tym - czego USA dotąd nie ujawniały - że ostrzeżenie to było "jednym z wielu, które rząd Stanów Zjednoczonych przekazał Rosji od września 2023 r. o różnych zagrożeniach". Podkreślił też, że marcowe ostrzeżenie poprawnie opisało naturę planowanego ataku, choć zaznaczył, że publiczny alert ambasady USA dzień później mógł wpłynąć na plany terrorystów i zmianę terminu ataku.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.