W akcji poszukiwawczej bierze udział kilkaset osób - obok funkcjonariuszy policji także adepci szkół policyjnych i policja wodna, która przeszukuje pobliską rzekę. Na miejscu są także śmigłowiec i drony.
Zaapelowano do mieszkańców Doebeln, aby rozejrzeli się w swoich ogrodach, piwnicach, garażach czy szopach. Jak dotąd nie pojawiły się jednak żadne informacje na temat dziewczynki. Policja nie wyklucza, że doszło do przestępstwa.
Niemiecka policja prosi o pomoc Polaków i Czechów
Walerija przyjechała do Niemiec z Ukrainy razem w matką w 2022 roku. Dziewczynka ma około 140 cm wzrostu, średniej długości włosy koloru ciemny blond. W poniedziałek miała na sobie fioletową koszulkę, czarne dżinsy, jasną turkusową kurtkę i różowy plecak. Policja opublikowała zdjęcie dziecka.
Jak informuje "Bild", niemiecka policja skontaktowała się także z policją w Polsce i Czechach, sprawdzając możliwość tzw. rodzicielskiego porwania. Policja nie wyklucza takiej możliwości, choć matka dziecka twierdzi, że ma dobry kontakt z ojcem dziewczynki, który zapewnił, że dziecko nie przebywa razem z nim.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.