Dziękujemy wszystkim za wczorajsze myśli i modlitwy, ponieważ to sam Bóg zapobiegł temu, co nie do pomyślenia. Nie bójmy się, ale pozostańmy odporni w naszej wierze i odważni w obliczu niegodziwości. Łączymy się w bólu z innymi ofiarami i ich rodzinami - napisał Donald Trump w kolejnym wpisie po próbie zamachu.
Trump wspomina ofiarę zamachu
Modlimy się o powrót do zdrowia tych, którzy zostali ranni i zachowujemy w naszych sercach pamięć o obywatelu, który został tak potwornie zabity. W tej chwili ważniejsze niż kiedykolwiek jest, abyśmy byli zjednoczeni i pokazali nasz prawdziwy charakter jako Amerykanów, pozostając silni i zdeterminowani oraz nie pozwalając złu wygrać. Naprawdę kocham nasz kraj, kocham was wszystkich i nie mogę się doczekać przemówienia do naszego Wielkiego Narodu w tym tygodniu z Wisconsin - dodał były prezydent USA.
Zamach na Trumpa
Na wiecu wyborczym byłego prezydenta USA w Butler w Pensylwanii doszło do zamachu na Donalda Trumpa. Służby Secret Service potwierdziły, że napastnik, który otworzył ogień, został zabity oraz że jedna osoba zginęła na miejscu, a kolejne dwie są w stanie krytycznym.
Trump został natychmiast eskortowany do swojego samochodu. W trakcie wyprowadzania ze sceny, były prezydent USA uniósł pięść w kierunku tłumu, który zaczął skandować "USA!".
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.