Dziennik Gazeta Prawana logo

Kamala Harris oficjalnie przyjęła nominację. "Trump groził porzuceniem NATO"

23 sierpnia 2024, 06:51
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Krajowa Konwencja Demokratów w Chicago
Kamala Harris oficjalnie przyjęła nominację Partii Demokratycznej. To powiedziała w swoim przemówieniu/East News
"Obiecuję być prezydentem dla wszystkich Amerykanów" - tymi słowami Kamala Harris, kandydatka Demokratów na prezydenta USA, rozpoczęła swoje przemówienie na konwencji wyborczej w Chicago. Wspomniała o swoim rywalu, który jak powiedziała "groził porzuceniem NATO". 

Obiecuję być prezydentem dla wszystkich Amerykanów. Zawsze możecie mi zaufać, że będę stawiać kraj ponad interesem partii i swoim własnym, że będę strzegła świętości podstawowych zasad Ameryki, od rządów prawa po wolne i uczciwe wybory i pokojowe przekazanie władzy - powiedziała Kamala Harris, oficjalnie przyjmując nominację Partii Demokratycznej. 

Kamala Harris mówi o "najważniejszych wyborach w historii"

Stwierdziła, że będzie przywódczynią, która "przewodzi i słucha, która jest realistyczna, praktyczna i kieruje się zdrowym rozsądkiem i zawsze walczy o naród amerykański". 

Podczas swojego, trwającego 40 minut przemówienia, Harris przedstawiła historię swojego życia jako historię - córki dwojga imigrantów z Indii i Jamajki, wychowywana głównie przez matkę i sąsiadów, dorastającą w mało zasobnej dzielnicy w Oakland w Kalifornii - która mogła wydarzyć się tylko w Ameryce. Wspomniała o tym, że gdy była prokuratorem w Kalifornii zaczynała swoje wystąpienia w sądzie od słów, że występuje w interesie ludu. Zaznaczyła, że tak samo chce postępować gdy zostanie prezydentem Stanów Zjednoczonych.

Drodzy Amerykanie, te wybory są nie tylko najważniejszymi wyborami naszego życia, są też najważniejszymi wyborami w życiu naszego kraju - powiedziała. Przy tej okazji Kamala Harris wspomniała szturm sympatyków Trumpa na Kapitol, popełnione przez niego przestępstwa i próby utrzymania się przy władzy mimo przegranych wyborów.

To kandydatka Demokratów zarzuca Donaldowi Trumpowi

Stwierdziła, że w wielu kwestiach Donald Trump jest "niepoważnym człowiekiem" a konsekwencje jego powrotu do Białego Domu są "ekstremalnie poważne".

Tylko wyobraźcie sobie Donalda Trumpa bez żadnych zabezpieczeń i to, jak użyłby potężnych uprawnień prezydenta Stanów Zjednoczonych: nie po to, by poprawić wasze życie, nie po to, by wzmocnić nasze bezpieczeństwo narodowe, ale by służyć jedynemu klientowi, jakiego kiedykolwiek miał: sobie samemu - stwierdziła. 

Kamala Harris o polityce zagranicznej. Chce mocno wspierać Ukrainę

Kamala Harris mówiła także o bezpieczeństwie i polityce zagranicznej. Obiecała, że jako zwierzchniczka sił zbrojnych dopilnuje, by amerykańskie wojsko było najsilniejsze na świecie, by USA wygrały rywalizację z Chinami i że będzie mocno wspierać Ukrainę i sojuszników Ameryki.

Trump groził porzuceniem NATO. Zachęcał Putina do inwazji na naszych sojuszników. Powiedział, że Rosja może, cytuję: "robić, co do cholery tylko zechce". Pięć dni przed atakiem Rosji na Ukrainę spotkałam się z prezydentem Zełenskim, aby ostrzec go o rosyjskim planie inwazji. Pomogłam zmobilizować globalną odpowiedź ponad 50 krajów w celu obrony przed agresją Putina, a jako prezydent będę stała mocno przy Ukrainie i naszych sojusznikach z NATO - obiecała Harris.

Kandydatka na prezydenta USA o sytuacji w Strefie Gazy

Zapowiedziała, że "nie będzie się przymilać do tyranów i dyktatorów takich jak Kim Dzong Un". Odniosła się również do sytuacji w Strefie Gazy. Zapewniła, że wraz z prezydentem Joe Bidenem nieustannie pracuje nad doprowadzeniem do zawieszenia broni i zakończeniem konfliktu, "tak by Izrael był bezpieczny, zakładnicy uwolnieni, cierpienie w Gazie się skończyło, a naród palestyński mógł zrealizować swoje prawo do godności, bezpieczeństwa, wolności i samostanowienia". Zapowiedziała, że jeśli wygra wybory, będzie chciała zabezpieczyć granice, twierdząc, że Ameryka może "zarówno sprostać swojemu dziedzictwu jako kraju imigrantów (...) jak i zabezpieczyć swoje granice".

Wystąpienie wiceprezydent zamknęło trwającą od poniedziałku konwencję wyborczą Demokratów w Chicago. W ostatnim dniu imprezy duży nacisk położono na sprawy polityki bezpieczeństwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj