Dziennik Gazeta Prawana logo

Marcin Krupa prezydentem Katowic już w pierwszej turze [SYLWETKA]

21 października 2018, 21:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Katowice
Katowice/Shutterstock
Prezydent Katowic Marcin Krupa – bezpartyjny, popierany przez PiS – już w pierwszej turze wyborów samorządowych przechylił szalę zwycięstwa na swoją stronę, pokonując 7 kontrkandydatów - wynika z sondażu exit poll. Krupa jest prezydentem Katowic od 2014 r.

W pierwszej turze - poparło go 51,1 proc. wyborców.

Wcześniej Krupa był wiceprezydentem, a jako swojego następcę wskazał go poprzednik, rządzący Katowicami przez 16 lat Piotr Uszok. Obaj panowie startowali w wyborach z ramienia lokalnego Forum Samorządowego.

Krupa podkreśla swoje silne związki z Katowicami. W tym mieście się urodził, ukończył szkoły. Jest absolwentem Wydziału Transportu Politechniki Śląskiej, gdzie obronił też pracę doktorską z dziedziny budowy i eksploatacji maszyn. Następnie przez kilka lat pracował na uczelni jako adiunkt.

Jeszcze w czasie studiów zainteresował się samorządem terytorialnym i w 2006 r. pierwszy raz został radnym. W 2010 r. został wiceprezydentem odpowiedzialnym m.in. za planowanie strategiczne, transport, ochronę środowiska, gospodarkę komunalną i budownictwo.

Cztery lata później katowiczanie powierzyli mu stanowisko prezydenta Katowic. W drugiej turze wyborów pokonał b. szefa NFZ Andrzeja Sośnierza (PiS). Krupę poparło 53165 głosujących (71,31 proc.), na Sośnierza zagłosowało 21391 (28,69 proc.).

- – napisał na swojej stronie, podkreślając, że za tę funkcję nie pobiera wynagrodzenia.

Prywatnie jest – jak mówi – szczęśliwym mężem i ojcem. Żona Joanna jest nauczycielką. Ma 16-letniego syna Błażeja i 11-letnią córkę Martynę. Jego pasje to motocykle i muzyka. Prezydent gra na harmonijce ustnej. Podczas swojej konwencji zagrał bluesa w duecie z popierającym jego kandydaturę znanym akordeonistą Marcinem Wyrostkiem.

Program wyborczy zarówno w poprzednich, jak i w obecnych wyborach przedstawiał w punktach, nazywając "umową z mieszkańcami Katowic". Za swój sukces uważa zwiększenie budżetu obywatelskiego, zapewnienie blisko 1500 mieszkań na tani wynajem, rozpoczęcie budowy centrów przesiadkowych, przyciągnięcie do Katowic ważnych międzynarodowych wydarzeń, jak zaplanowany na grudzień tego roku szczyt klimatyczny czy przyszłoroczny szczyt antydopingowy. Ubolewa, że nie udało się sfinalizować budowy Centrum Nauki i ukończyć budowy obiecywanych basenów.

W razie wygranej w wyborach zapowiada m.in. zwiększenie budżetu obywatelskiego, wprowadzenie karty mieszkańca, uprawniającej katowiczan m.in. do tańszego parkowania i zniżek w miejskich instytucjach, chce też stworzyć miejsca upamiętniające słynnych mieszkańców miasta – kompozytora Wojciecha Kilara i himalaistę Jerzego Kukuczkę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj