Dziennik Gazeta Prawana logo

Wreszcie partie straciły Senat. Wybory na nowych zasadach

21 lipca 2011, 06:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wreszcie partie straciły Senat. Wybory na nowych zasadach
Newspix
Z mapy wyborczej zniknie zatem 40 wielomandatowych okręgów wyborczych. Zamiast tego senatorów wybierzemy w 100 jednomandatowych okręgach obejmujących po kilka powiatów.

Trybunał Konstytucyjny poparł rewolucję w sposobie wyłaniania polityków przez wyborców. Już nie tylko część samorządowców, ale także wszystkich senatorów wybierzemy w jednomandatowych okręgach wyborczych. TK orzekł wczoraj, że w tej części nowy kodeks wyborczy nie narusza ustawy zasadniczej.

Zmiana ordynacji oznacza, że łatwiej o mandat będzie się ubiegać niezależnym, lokalnym kandydatom, którzy mają bezpośredni kontakt z wyborcami. A to w perspektywie może doprowadzić do przetasowań na scenie politycznej. Co więcej, może też być początkiem całkowitej zmiany ordynacji. – Wyrok otwiera drogę do wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych również w wyborach do Sejmu. Choć oczywiście zmiana zasad głosowania przy wyborach do niższej izby parlamentu wymagałaby zmiany konstytucji – mówi „DGP” prof. Jerzy Stępień, były prezes TK.

Konstytucja mówi wprost: wybory do Sejmu są proporcjonalne. Ale zmian w tym zakresie nie wyklucza premier. – Mam nadzieję, że w przyszłości będziemy w stanie przekonać oponentów, aby okręgi jednomandatowe stały się faktem – mówił wczoraj Donald Tusk. Na pewno nie stanie się to szybko, bo poza PO żadna z dużych partii tego nie chce.

Z orzeczenia TK cieszą się samorządowcy. Po wyroku prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz zapowiedział, że inicjatywa Obywatele do Senatu wystawi swoich kandydatów w najbliższych wyborach. – Chcemy spróbować, większa konkurencja może zrobić polityce tylko lepiej – mówi „DGP” Ryszard Grobelny, prezydent Poznania.

Komitety w każdym okręgu będą musiały wskazać tylko jednego kandydata. Do tej pory wskazywały od dwóch do czterech, w zależności od tego, ilu można było wybrać w danym okręgu. Zdaniem prof. Marka Chmaja ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie okręgi wyborcze przestaną dzięki temu być partyjne. – Nie będziemy już związani wolą centralnych organów partii – uważa prof. Chmaj.

Zdaniem Grobelnego w perspektywie 2 – 3 kadencji poziom debaty politycznej w Senacie się podniesie. Jednak ordynacja większościowa rodzi też zagrożenia. – Do Senatu będzie łatwiej wejść takim ludziom jak Henryk Stokłosa, wystarczą pieniądze – zauważa dr Jacek Kucharczyk, dyrektor Instytutu Spraw Publicznych.

Tak czy inaczej pieniądze wciąż będą odgrywać kluczową rolę w walce o wyborczy sukces. Tym bardziej że TK uchylił zakaz emitowania przez partie spotów w telewizji i wieszania dużych billboardów. A na to szły dotychczas największe budżety komitetów wyborczych.

Sędziowie zakwestionowali też dwudniowe wybory. Umożliwili za to m.in. głosowanie przez pełnomocnika osobom niepełnosprawnym i korespondencyjne Polakom za granicą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj