Najpierw występ z aktorką Joanną Moro na konwencji Polski Razem, teraz kontrowersyjny klip.

Reklama

- Zrobiłam to z Markiem Migalskim - mówi na nagraniu młoda, atrakcyjna kobieta, bawiąc się przy tym zalotnie włosami. - Obie zrobiłyśmy to z Markiem - dodaje kolejna, a jej koleżanka puszcza oko.

Dopiero pod koniec nagrania pojawia się jego główny bohater, Marek Migalski, który przyznaje: Zrobiliśmy to.

- Zrobiliśmy to razem z moimi asystentami - dodaje. Odbiorca dopiero w tym momencie dowiaduje się, że chodzi o promocję jednej ze stron internetowych europosła.

Na reakcję internautów nie trzeba były długo czekać. Ci wytknęli europarlamentarzyście, że spot jest dwuznaczny, powołując się przy tym, na polityczne reklamówki prezydenta Rosji - ten miał kiedyś spot wyborczy pod tytułem "Pierwszy raz z Putinem".

W odpowiedzi Marek Migalski, skomentował na Twitterze: Akceptuje każda krytykę mojego spotu, pod warunkiem, ze zawiera ona przekierowanie na stronę Rozliczamymigalskiego.pl. Bo taki był cel. Dzięki.

Akceptuje każda krytykę mojego spotu, pod warunkiem, ze zawiera ona przekierowanie na stronę http://t.co/pm70Zu6kuF Bo taki był cel. Dzięki.

— Marek Migalski (@mmigalski) April 13, 2014