Prezydent Karol Nawrocki spotkał się w poniedziałek w Budapeszcie z premierem Węgier Viktorem Orbanem. Oba kraje obchodziły w poniedziałek Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Nawrocki spotkał się również z prezydentem Węgier Tamasem Sulyokiem.

Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego na Węgrzech odbyła się wbrew rekomendacji i opiniom polskiego rządu - poinformował premier Donald Tusk. Jak dodał spotkanie polskiego prezydenta z premierem Węgier Viktorem Orbanem przed wyborami parlamentarnymi w tym kraju jest działaniem wbrew polskim interesom.

Wiceszef MON: Orban jest sojusznikiem Rosji

Wiceszef MON Cezary Tomczyk w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim również skrytykował spotkanie Karola Nawrockiego z Viktorem Orbanem i mówił o rozczarowaniu sposobem sprawowania przez niego funkcji.Orban jest dziś sojusznikiem Rosji. Kilka dni temu świat obiegła informacja, że najbliższy współpracownik Orbana kontaktował się bezpośrednio z Moskwą, przekazując informacje z Rady Europejskiej. To jest akt wrogi, również w stosunku do Polski - powiedział.

Reklama

Wiceszef MON podkreślił, że "prezydent Polski staje się jakimś wasalem Viktora Orbana”. Cztery miesiące temu cała Polska była dumna z prezydenta Nawrockiego, który odmówił spotkania z Orbanem. Przez 4 miesiące jego punkt widzenia zmienił się o 180 stopni. To pokazuje, że nie ma żadnej stałości, jeśli chodzi o politykę, którą tam się prowadzi. Jest tylko jakieś wyrachowanie i nie wiadomo, jaki jest cel– mówił Tomczyk.

Reklama

Tomczyk o "nerwowej reakcji prezydenta Nawrockiego"

Zdaniem Cezarego Tomczyka, "po dość nerwowej reakcji prezydenta Nawrockiego możemy wywnioskować, że Nawrocki sam się wpakował w ten prorosyjski bajzel i nie za bardzo wie, jak z tego wyjść”. Wiceszef MON zaznaczył, że na Węgrzech mamy dziś prorosyjski rząd.

Oczekiwałbym od prezydenta RP, że to on może być wzorem, a nie wzorować się na jakimś prorosyjskim bohaterze, który za nic ma to, że Putin wywołał prawie III wojnę światową - powiedział Tomczyk. Dodał, że Orban, "razem z kilkoma politykami – wcześniej z PiS, dziś z prezydentem Nawrockim – próbuje tworzyć miękkie podbrzusze UE, Zachodu, które jest łatwo rozgrywane przez Moskwę".