Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent: Rodacy, pomóżcie złapać złodziei

18 grudnia 2009, 14:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Lech Kaczyński jest oburzony kradzieżą tablicy z napisem "Arbeit Macht Frei" z muzeum Auschwitz. "Apeluję do wszystkich Rodaków, którzy mogą pomóc w odnalezieniu skradzionej tablicy" - napisał prezydent w oświadczeniu. Policja wyznaczyła nagrodę za pomoc w ujęciu złodziei.

Kradzież była wyjątkowo zuchwała. Złodzieje przygotowali się do niej niezwykle starannie. Odkręcili pięciometrową tablicę z jednej strony, z drugiej - gdzie na dawali rady - przecięli śruby. Zabytek zniknął, choć teren muzeum w byłym niemieckim obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu jest monitorowany i czuwa nad nim agencja ochrony.

Kradzież odkryli nad ranem dopiero pracownicy muzeum.

Jesteśmy na tropie - twierdzi małopolska policja, ale przyznaje, że sprawa jest trudna do rozwikłania, bo kamery swoim zasięgiem nie obejmowały bramy. Dlatego wyznacza dla każdego, kto pomoże w schwytaniu złodziei.

Kradzież zdenerwowała prezydenta. "Jestem wstrząśnięty i oburzony kradzieżą dokonaną dzisiaj w nocy na terenie byłego niemieckiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau. Skradziono rozpoznawalny na całym świecie . To czyn godny najwyższego potępienia" - oświadczył .

"Proszę, by uczyniono wszystko, co konieczne dla wykrycia i ukarania sprawców. w odnalezieniu skradzionej tablicy. Naszym wspólnym zadaniem jest przywrócić ją miejscu, w które jest wpisana, a z którego dziś została siłą wydarta" - dodał prezydent.

O kradzieży tablicy rozmawiał także w Kopenhadze, na szczycie klimatycznym. Polski premier zapewnił zaniepokojonego Szimona Peresa, że policja stara się złapać złodziei. Wydał też polecenie szefowi MSWiA, by podjął pilne działania w tej sprawie.

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego apeluje z kolei do złodziei, by dobrowolnie zwrócili tablicę. "Proszę, oddajcie ją z szacunku dla cierpienia ponad miliona ofiar zamordowanych w tym . Zabierając tablicę, podnieśliście rękę na ich pamięć, a to jest niedopuszczalne" - potępił Buzek złodziei. "Jestem bardzo zasmucony" - dodał.

Oburzenia nie kryje też , pełnomocnik premiera do spraw dialogu międzynarodowego i były więzień tego obozu. "Kradzież napisu z bramy będącej wejściem do miejsca męczeństwa ojca Maksymiliana Kolbego w katolickiej Polsce powinna budzić szczególne oburzenie, podobnie jak " - przyznaje Bartoszewski.

"To wstrętny czyn, który ma charakter profanacji" - wtóruje mu izraelski wicepremier i minister do spraw rozwoju regionalnego Silwan Szalom. Nie uciekał przy tym od ostrych słów. "" - powiedział Szalom.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj