Jak poinformował w poniedziałek Miłosz Bystrzycki z zespołu prasowego Prokuratury Okręgowej w Katowicach, w grudniu 2025 r. do Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt wpłynęło anonimowe zawiadomienie, z którego wynikało, że w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Bytomiu dochodzi do nieprawidłowości w zakresie opieki i leczenia znajdujących się w nim zwierząt. Zawiadomienie to zostało przekazane do Prokuratury Okręgowej w Katowicach, która wyznaczyła do przeprowadzenia postępowania Prokuraturę Rejonową w Mysłowicach.
Po złożeniu zawiadomienia zabezpieczono dokumentację dotyczącą zarządzania schroniskiem, materiały z kontroli przeprowadzonej przez przedstawicieli samorządu, jak również ustalono, czy do władz miasta kierowano skargi bądź petycje dotyczące funkcjonowania tej placówki.
Wszczęto dochodzenie ws. schroniska w Bytomiu
Na podstawie uzyskanych w toku postępowania sprawdzającego materiałów w dniu 14 stycznia 2026 r. funkcjonariusz Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach wszczął dochodzenie dotyczące możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na znęcaniu się nad zwierzętami umieszczonymi w schronisku, które objęto nadzorem Prokuratury Rejonowej w Mysłowicach – napisał prok. Bystrzycki w komunikacie.
W ostatni piątek oględziny w schronisku przeprowadzili policjanci wraz z przedstawicielami Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii w Katowicach. Nie było w nim zwierząt wymagających interwencji, zanotowano jednak zastrzeżenia co do infrastruktury schroniska i zabezpieczenia zwierząt w okresie zimowym.
Apel prokuratury
Prokuratura zaapelowała w komunikacie do członków Stowarzyszenia Pomocy Porzuconym i Dręczonym Zwierzętom w Bytomiu oraz do pracowników i wolontariuszy bytomskiego schroniska, by zgłaszali się do Prokuratury Rejonowej w Mysłowicach, jeśli mają informacje o nieprawidłowościach w działaniu schroniska i złożyli zeznania.
W poniedziałek urząd miasta poinformował, że gmina przejęła bezpośrednią opiekę nad bezdomnymi zwierzętami.
"Zmieniamy zamki, w schronisku rozpoczyna się inwentaryzacja. Zwierzęta mają zapewnioną opiekę, ubraliśmy je w ciepłe kamizelki, które przekazała schronisku Doda, zabezpieczyliśmy budy i kojce" – napisano na stronie internetowej urzędu.
Jednocześnie trwa akcja adopcyjna, w którą włączyli się radni i społecznicy ze stowarzyszeń zajmujących się opieką nad zwierzętami. W poniedziałek swój dom znalazło pięć psów i siedem kotów. Od wtorku kontakt ze schroniskiem będzie możliwy pod numerem telefonu: 661-432-055 i adresem e-mail: schronisko@um.bytom.pl.
Niepokój społeczny narastał
O zamiarze rozwiązania umowy z zarządcą schroniska bytomski magistrat poinformował w miniony czwartek. Decyzja ma związek z narastającymi niepokojami społecznymi wokół funkcjonowania tej placówki, stwierdzonymi uchybieniami podczas kontroli i z brakiem możliwości terminowej realizacji decyzji powiatowego lekarza weterynarii – podali urzędnicy.
Według Urzędu Miasta eskalacja konfliktu wokół schroniska sprawiła, że przestało ono pełnić swoją podstawową rolę, czyli zapewniać bezpieczny azyl zwierzętom. W ostatnich tygodniach pod placówką dochodziło do protestów, agresywnych zachowań wobec pracowników, a także prób samosądu. Wzywana była policja, a działalność adopcyjna i współpraca z wolontariuszami zostały czasowo sparaliżowane.