Wynika to z nowych dowodów w sprawie. To determinuje nasze działania - powiedział w rozmowie z Onetem prok. Eryk Stasielak, naczelnik Małopolskiego Wydziału do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji.
Jak podkreśla, szczegóły dotyczące nowych ustaleń pozostają objęte tajemnicą śledztwa. To, co możemy przekazać w tej sprawie, będziemy przekazywać na bieżąco. Jesteśmy to winni opinii publicznej - dodał prokurator.
Mocne przyspieszenie ws. zaginięcia Iwony Wieczorek. Intensywne działania zapowiadane w Sopocie
W ostatnich dniach uwagę opinii publicznej przyciągnęła policyjna aktywność w Sopocie. Prok. Stasielak zastrzega jednak, że działania prowadzone niedawno przy ul. Polnej nie były związane ze sprawą zaginięcia Iwony Wieczorek. Działania były prowadzone do sprawy dwóch zaginięć w Zakopanem - wyjaśnia.
Jednocześnie zapowiada, że śledczy wkrótce ponownie pojawią się w Sopocie, tym razem w związku z jedną z najstarszych nierozwiązanych spraw. Mogę tylko powiedzieć, że będą to intensywne i skomplikowane czynności — informuje.
Zaginięcie Iwony Wieczorek. Czy śledczy wiedzą, gdzie szukać?
W przestrzeni medialnej pojawiły się doniesienia sugerujące, że prokuratura może dysponować informacjami o możliwej lokalizacji ciała zaginionej. Prokurator odnosi się do tych spekulacji ostrożnie. Nie potwierdzam, nie zaprzeczam. Robimy wszystko, by sprawę wyjaśnić i znaleźć ciało Iwony Wieczorek — mówi.
Przypomnijmy, Iwona Wieczorek zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 r. Miała 19 lat. Ostatni raz była widziana po wyjściu z imprezy w Sopocie, gdzie doszło do sprzeczki ze znajomymi. Dziewczyna postanowiła wracać pieszo do Gdańska.
Ostatnie zarejestrowane nagranie z jej udziałem pochodzi z kamer monitoringu w rejonie gdańskiego Jelitkowa. Widać na nim, jak idzie pasem nadmorskim. Do domu miała niespełna 20 minut drogi.
Mimo szeroko zakrojonych poszukiwań, w które zaangażowano policję, detektywów i osoby spoza służb, sprawy nie udało się rozwiązać. Przez lata zaginięciem Iwony Wieczorek żyli także internauci, analizując dostępne materiały i tworząc własne hipotezy.
Źródło: ONET, MEDIA.