Czy winni śmierci generała Marka Papały zostaną wreszcie osądzeni? Przed warszawskim sądem ruszył proces gangsterów i , oskarżonych o współudział w tym zabójstwie. Na ławie oskarżonych brakuje biznesmena Edwarda Mazura, który miał zlecić to morderstwo.
W akcie oskarżenia, odczytywanym przed sądem, napisano, że na parkingu pod jego domem. Nie odkryto zaś łuski od tego pocisku, co może oznaczać, że zabójca strzelał z rewolweru, który nie wyrzuca łusek.
Zabójca miał ciemne spodnie i taką kurtkę - co widział z okna świadek, Wietnamczyk. Ani on, ani inni świadkowie nie zauważyli jednak szczegółów pozwalających na identyfikację zabójcy. . W śledztwie rozpoznała w nim Ryszarda B. Jest on dziś oskarżony między innymi o obserwowanie miejsca mordu.
Prokuratorzy są przekonani, że w śmierć byłego komendanta policji jest zamieszany także . Problem w tym, że amerykański sąd nie wydał zgody na ekstradycję polonijnego biznesmena.
Dlatego przed Sądem Okręgowym w Warszawie stanęli dziś tylko dwaj oskarżeni - gangsterzy , oraz Odpowiedzą za współudział w zabójstwie Marka Papały.
Procesowi towarzyszą szczególne środki bezpieczeństwa po niedawnej , który miał być świadkiem w tym procesie. Teraz jego zeznania będą tylko odczytane, a sąd oceni ich przydatność dla sprawy.
, gangster z grupy pruszkowskiej, jest oskarżony o nakłanianie Zirajewskiego do zabójstwa Papały za .
"Słowik" - skazany między innymi w 2004 roku na sześć lat za założenie tego gangu i kierowanie nim - przebywa w areszcie od czasu ekstradycji z Hiszpanii w 2003 roku.
, inny gangster z "Pruszkowa", ma zarzut obserwowania miejsca zabójstwa Papały oraz nakłaniania w 1998 roku za Zbigniewa G. do
zabójstwa Papały. Boguckiego zatrzymano w 2001 roku w Meksyku, który wydał go Polsce.
Akt oskarżenia wobec obu Prokuratura Apelacyjna w Warszawie skierowała do sądu w listopadzie 2009 roku. Wciąż trwa śledztwo wobec podejrzanego o zlecenie mordu na Papale . W lipcu 2007 roku amerykański sąd nie zgodził się na ekstradycję Mazura do Polski, uznając, że przedstawione dowody , a Zirajewski - jako główny świadek oskarżenia.
Mazur jest podejrzany o to, że , oferując 40 tysięcy dolarów. Zeznał tak sam Zirajewski, ps. Iwan, skazany w 2007 roku przez sąd w Gdańsku na 15 lat więzienia za działalność w tak zwanym klubie płatnych zabójców. Mazur był już raz w Polsce zatrzymany i przesłuchany w sprawie zabójstwa - w 2002 roku. Został jednak wypuszczony i wyjechał z Polski.
, gdzie mieszkał. Wielowątkowe śledztwo przedłużano już wiele razy. W śledztwie przesłuchano około 400 świadków. Kilkudziesięciu wiele razy.