Znalazca relacjonował na portalu społecznościowym, że do odkrycia doszło po serii sygnałów detektora wskazujących na drobne odpady, takie jak zakrętki czy łuski.
Wbity pionowo miecz
Pisał, że miecz był wbity pionowo i "siedział sztywno w ziemi". Podjął decyzję o pozostawieniu znaleziska w gruncie, do czasu przyjazdu specjalistów. Aby chronić miejsce odkrycia przed osobami trzecimi, detektorysta zamaskował dołek gałęziami i pniakami, a na wierzchu zostawił znalezioną wcześniej puszkę, mającą sugerować brak wartościowych przedmiotów w tym miejscu.
O odkryciu powiadomił Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków (PWKZ) oraz nadleśnictwo. Akcja wydobywcza została przeprowadzona w trudnych warunkach atmosferycznych przy silnych opadach deszczu.
Miecz "wart tyle, co całe stado krów"
Wojewódzki konserwator zabytków stwierdził, że miecz został wykonany brązu. "Datujemy go na V okres epoki brązu ok. 900-700 p.n.e" poinformował w mediach społecznościowych.
"Ktoś właśnie wtedy zgubił lub schował ten niesamowity artefakt. Czy to miecz czy szabla niech ocenią specjaliści, my tym czasem przenosimy się do prastarych czasów gdy taki miecz mógł być wart tyle, co całe stado krów - była to niewyobrażalnie droga rzecz na tamte czasy" - napisały Lasy Państwowe, dodając, że jest to obiekt "sprzed prawdopodobnie 2,7 tys. lat". "Wtedy nie było jeszcze naszego państwa, nie było nawet 'naszej ery'" - czytamy.
Zdobiony, pokryty patyną z poszczerbieniami
Według opisu Wiśniewskiego, miecz jest zdobiony, pokryty patyną i posiada widoczne poszczerbienia. Rzecznik Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków Marcin Tymiński poinformował, że Wiśniewski jest poszukiwaczem, który wcześniej w gdańskich lasach odkrył już skarb z epoki brązu. W ubiegłym roku znalazca natrafił w tym regionie m.in. na naszyjniki, nagolenniki i bransolety z początku epoki żelaza.
Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków Dariusz Chmielewski podejmie decyzję o przekazaniu artefaktu do konkretnej placówki muzealnej. Region gdański ma tradycje podobnych znalezisk. W latach 20. XX wieku na torfowisku w Rynarzewie odkryto dwa brązowe miecze antenowe, które trafiły do ówczesnego Muzeum Prowincjonalnego w Gdańsku, jednak zaginęły w trakcie II wojny światowej.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.