Dziennik.pl logo

W Polsce w wieku okołoemerytalnym wzrasta liczba samobójstw

dzisiaj, 09:30
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
senior, smutna mina, dokumenty
senior, smutna mina, dokumenty/Shutterstock
Seniorzy po zakończeniu pracy zawodowej czują się społecznie wykluczeni. A przecież można wykorzystać ich potencjał. W niebieskich strefach, gdzie żyje najwięcej stulatków, cieszą się szacunkiem, członkowie społeczności zwracają się do nich po radę. Czują się więc potrzebni. W Polsce zaś pewien senior przez 30 dni przed śmiercią nie rozmawiał z żywym człowiekiem.

Widziałem się ze znajomym lat około 70. Pochwaliłem, że świetnie wygląda, bo naprawdę tryskał witalnością, wydawał się młodszy niż wiek metrykalny. I nagle w ciągu roku zrobił się dziadkiem, starszym panem, który z trudem ciągnie nogi. Dlatego uważam, że potrzebna jest koncentracja na tym trudnym momencie życia, jakim jest przejście na emeryturę. Warto, bo populacja seniorów może dobrze społecznie funkcjonować jeszcze kilka lat - mówił w czasie tegorocznej Medycznej Racji Stanu prof. Bolesław Samoliński, kierownik Katedry Zdrowia Publicznego i Środowiskowego WUM, współtwórca polityki senioralnej w Polsce.

Wielu seniorów wcale najbardziej nie boi się śmierci, tylko, że znikną za życia i nikt tego nie zauważy. Samotna, bezdzietna pani, której zmarł mąż, chodziła do lekarza, listonosz z rzadka dostarczał jej korespondencję. To jedyne kontakty, jakie miała.

Depresja seniorów

Według badań ok. 30 proc. seniorów cierpi na depresję - w geriatrii mówi się, że najpoważniejszą przyczyną depresji jest to, że ludzie są niezauważani. Umiera partner lub jedyna bliska osoba z rodziny i zostają sami, a świat bynajmniej się nimi nie interesuje. Każdy ma swoje sprawy.

Co piąty senior w Polsce jest samotny, a na jedno samobójstwo starszej pani przypadają cztery samobójstwa panów. Dlaczego? Bo kobiet w tej grupie wiekowej jest więcej, bo żyją dłużej - mężczyźni umierają osiem lat wcześniej niż kobiety. Tu statystyka jest bezlitosna - po 70. roku życia na 100 mężczyzn przypada 177 kobiet, podczas gdy w dniu narodzin jest niewielka przewaga płci męskiej.

Od ok. 47. roku życia stopniowo sytuacja się zmienia. Seniorzy nie podejmują wielu prób samobójczych, zaledwie dwie, trzy zanim się uda akt ostateczny. Dla porównania na jedno samobójstwo nastolatków przypada 100, 120 prób samobójczych. Przytoczone liczby nabierają dramatycznego znaczenia, szczególnie jeśli problem dotyka starszych, wykształconych bezdzietnych pań, które po śmierci męża zostają zupełnie same.

Każdy ma swoje sprawy, a senior pozostaje samotny

Mimo że w Polsce jest całkiem sporo rodzin czteropokoleniowych, ich członkowie nie mają więzi. Pradziadkowie, prababcie są wykluczeni z systemu relacji rodzinnych. Nierzadko schorowani dziadkowie i babcie, zajmują się wnukami, a mocno starszymi osobami już nie ma kto się zająć. Tymczasem to pradziadkowie są jeszcze bardziej schorowani niż dziadkowie, zmagają się z wielochorobowością.

Dlatego to właśnie samotność wydaje się największym dramatem starszych osób - zwyczajnie nie mają z kim porozmawiać. W dodatku z lekarskich obserwacji prof. Samolińskiego wynika, że seniorzy bardzo mylą rozkład leków, liczbę tabletek, czasami zażywają podwójną dawkę, czasami zapomną przyjąć dawkę. W domu nie dają sobie rady, potrzebują pomocy. Potrzebują, by ktoś posprzątał, odezwał się do nich.

Opieka dla nich powinna być organizowana blisko miejsca zamieszkania, a szpital nie powinien pełnić funkcji długoterminowego wsparcia. A niestety dziś często tak się zdarza.

"Nie chciałam umrzeć. Po prostu nie mogłam dłużej wytrzymać życia"

Dramat samotnych seniorów obrazuje historia pewnej rodziny i ich starszej ciotki opowiedziana w czasie ubiegłorocznej konferencji w Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom 2025 "Przywrócić życiu sens". Otóż ciotka podjęła próbę samobójczą. Odratowano ją, ale przestała mówić. Członkowie rodziny umawiali się i codziennie ktoś ją odwiedzał. Codziennie odbywała się ta sama pantomima. Otwarcie drzwi, wpuszczenie, oglądanie wspólne serialu. Jakaś herbata. Po pół roku ciotka przemówiła: „uratowaliście mi życie. Nie chciałam umrzeć. Po prostu nie mogłam dłużej wytrzymać życia". Czasem wystarczy towarzyszyć, żeby komuś uratować życie.

"Przywrócić życiu sens" przyniosło także historię o Victorze Franklu – austriackim psychiatrze i psychoterapeucie pochodzenia żydowskiego, więźniu obozów koncentracyjnych, m.in. Auschwitz, twórcą logoterapii, metody psychoterapeutycznej ukierunkowanej na rozważania nad sensem. W nocy odebrał telefon od swojej pacjentki, że ta chce się zabić. Przez 30 minut przekonywał ją, że warto żyć. Następnego dnia przyszła do niego do przychodni: „przy życiu zatrzymało mnie to, że rozmawiałeś ze mną przez 30 minut. Nie twoje argumenty”. Znów widać moc towarzyszenia.

Już prawie 10 milionów Polaków w wieku 60+

Na koniec roku 2024 w Polsce żyło dokładnie 9,979 mln osób w wieku 60 +. To 26,6 całej populacji, więcej niż co czwarty mieszkaniec. GUS prognozuje, że w 2060 r. seniorzy będą stanowili około 30 proc. ludności naszego kraju. Ich liczba wzrośnie o ok. 2,5 mln w porównaniu do roku 2022. Jednocześnie cała populacja Polski ma zmniejszyć się do 32,9 mln. osób. To oznacza, że coraz więcej Polaków będzie wymagać wsparcia, a mniej będzie w stanie tego wsparcia udzielić. Trzeba będzie leczyć intensywnie nie tylko większą liczbę chorych, ale także pomagać im. W tej sytuacji kluczowe stanie się utrzymanie seniorów w sprawności i samodzielności.

Tego zaś nie osiągniemy, zostawiając starsze osoby na pastwę nieudolności wynikającej z wieku. Musimy zacząć o nich bardzo mocno myśleć. I działać, tworzyć system senioralny z prawdziwego zdarzenia, system, gdzie gdzie opieka zdrowotna i socjalna są zintegrowane. Wtedy seniorzy nie zostaną samotni, z depresją, nikomu niepotrzebni.

Gdzie szukać pomocy?

Jesteś w kryzysie psychicznym? Potrzebujesz porady, wsparcia? A może chcesz zwyczajnie zostać wysłuchany? Poniżej lista bezpłatnych telefonów, gdzie otrzymasz pomoc:

Wykaz bezpłatnych, czynnych całą dobę, 7 dni w tygodniu telefonów dla dzieci i młodzieży

  • 116 111 - Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży prowadzony przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę
  • 800 12 12 12 - wsparcie psychologiczne w sytuacji kryzysowej – infolinia dla dzieci, młodzieży i opiekunów

Wykaz bezpłatnych, czynnych całą dobę, 7 dni w tygodniu telefonów dla dorosłych

  • 116 123 - linia wsparcia dla osób dorosłych
  • 800 70 22 22 - Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym
  • 511 200 200 - telefon dla osób dorosłych w kryzysie samobójczym

Inne przydatne numery:

  • 800 12 00 02 - Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie Niebieska Linia IPZ – bezpłatny, czynny całą dobę, 7 dni w tygodniu
  • 800 119 119 - Telefon i czat zaufania dla dzieci i młodzieży – codziennie w godz. od 14:00 do 22:00
  • 720 720 020 - Antyprzemocowa Linia Pomocy SEXEDPL - od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00– 20:00

Pamiętaj! W razie bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia zadzwoń na 112.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tematy: senior
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj