Jest to element szerszego podejścia do polityki bezpieczeństwa, które obejmuje bardziej zdecydowaną reakcję na ataki hybrydowe przypisywane Rosji oraz większe wysiłki na rzecz rozbudowy własnych zdolności obronnych Europy. Wszystko ma się odbywać we współpracy z NATO.
Nowa europejska strategia bezpieczeństwa obejmuje mechanizm wzorowany na art. 4 traktatu NATO oraz utworzenie Europejskiej Rady Bezpieczeństwa. Artykuł 4. Traktatu Północnoatlantyckiego pozwala na pilne konsultacje między państwami członkowskimi NATO w sytuacji, gdy jedno z nich uzna, że jest zagrożone.
Europejski odpowiednik artykułu 4
Nadszedł czas na europejski odpowiednik artykułu 4 – protokół bezpieczeństwa na wypadek sytuacji nadzwyczajnej. Uruchomienie go przez jedno państwo członkowskie skutkowałoby zwołaniem wszystkich państw członkowskich w celu skoordynowania europejskiej reakcji, powstrzymania dalszej eskalacji i złagodzenia skutków - powiedziała von der Leyen w dorocznym orędziu o stanie UE w Parlamencie Europejskim.
Szefowa KE zapowiedziała ponadto przedstawienie propozycji utworzenia Europejskiej Rady Bezpieczeństwa. Jest to teraz jeszcze pilniejsze, biorąc pod uwagę charakter i skalę istniejących zagrożeń – dlatego przedstawimy nasze pomysły na urzeczywistnienie Europejskiej Rady Bezpieczeństwa – powiedziała.
Europejska Rada Bezpieczeństwa
Propozycja odzwierciedla rosnące obawy, że Europę czekają coraz częstsze naruszenia przestrzeni powietrznej, cyberataki i i próby sabotażu ze strony Rosji. NATO natomiast nie podejmuje silniejszej reakcji w obawie przed wybuchem wojny z Rosją.
Jak przypomina Politico, różne pomysły utworzenia Europejskiej Rady Bezpieczeństwa pojawiały się od lat 80. XX wieku, ale żaden nie zyskał popularności. Pomysł powrócił po rozłamie w UE w związku z wojną w Iraku w 2003 roku i został ponownie ożywiony w 2017 roku przez byłego szefa wykonawczego UE Jeana-Claude'a Junckera i prezydenta Francji Emmanuela Macrona, ale upadł z powodu niechęci Wielkiej Brytanii.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
