Dziennik.pl logo

Jednej rzeczy Rosjanie "boją się jak ognia". George Friedman o planie Putina

31 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Desperacki krok Kremla. Oto kogo Putin wyśle teraz na front
Jednej rzeczy Rosjanie "boją się jak ognia". George Friedman o strategii Putina/Associated Press/East News
Putin wybrał straszenie Europy bo wie, że Stary Kontynent ma tendencje do panikowania - uważa politolog George Friedman. Jego zdaniem przywódca Rosji nie pójdzie na ustępstwa, ponieważ to byłby "dowód jego słabości, katastrofa dla jego wizerunku i oznaczałoby to kres jego kariery politycznej".

W Europie panuje tendencja do przeceniania możliwości rosyjskiej armii - stwierdził amerykański politolog George Friedman w Polsat News. Według niego, Kreml nie ma możliwości, aby dokonać inwazji na Polskę. Musieliby dysponować zupełnie inną armią, zupełnie nową - ocenił.

"Putin przegrał wojnę"

W rozmowie z Wirtualną Polską George Friedman powiedział, że Putin przegrał wojnę. Definicja jest prosta: jeśli Rosjanie tej wojny nie wygrywają, to oznacza ich klęskę, nie "remis". Opanowali jedynie drobną część Ukrainy, blisko własnej granicy. Mają setki tysięcy ofiar, ogromne straty w sprzęcie, w samej Rosji rośnie inflacja, ich instalacje naftowe są regularnie niszczone przez Ukraińców - mówił politolog.

Odniósł się także to strategii USA wobec Rosji. Trump mówi różne dziwne rzeczy i podejmuje dziwne decyzje, ale głupi nie jest. Widzi, w którą stronę zmierza Polska, jak intensywnie się zbroi i wie, że z punktu widzenia USA wzmacnianie waszego kraju jest najlepszym oraz, de facto, najtańszym sposobem na obronę wschodniej flanki NATO przed potencjalną rosyjską agresją. Podnosi tym samym dla Rosji cenę ewentualnego konfliktu - powiedział George Friedman.

Jednej rzeczy Rosjanie "boją się na pewno jak ognia"

Jego zdaniem jednej rzeczy Rosjanie "boją się na pewno jak ognia". Bezpośredniego starcia z amerykańskimi żołnierzami, czy to w Polsce, czy w krajach bałtyckich. Wiedzą, że ofiary takiej konfrontacji po stronie USA wywołałyby wściekłość i gwałtowną, ostrą reakcję militarną Ameryki - powiedział politolog.

Jego zdaniem Putin może pójść teraz na ustępstwa i próbować doprowadzić do jakiegoś porozumienia, ale to byłby dowód jego słabości, katastrofa dla jego wizerunku i oznaczałoby to kres jego kariery politycznej. Dlatego wybrał straszenie Europy. Bo wie, że Stary Kontynent ma tendencje do panikowania - powiedział politolog.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Agnieszka Maj
Agnieszka Maj

Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraJednej rzeczy Rosjanie "boją się jak ognia". George Friedman o planie Putina »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj