Dziennik.pl logo

Niemcy: Co zrobiłoby NATO, gdyby zginął polski pogranicznik?

Straż Graniczna
Straż Graniczna/PAP Archiwalny
Mocny głos z Niemiec Dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" uważa, że atak za pomocą dronów na pociąg relacji Warszawa-Kijów miał odstraszyć zachodnich polityków od kontaktów z Ukrainą i zaprzestania pomocy. "Co zrobiłoby NATO, gdyby zginął polski funkcjonariusz Straży Granicznej?" – pyta komentator.

"Podczas rosyjskiego ataku na ukraiński pociąg w czasie weekendu nic nie było prawdopodobnie dziełem przypadku: ani bezpośrednia bliskość granicy, ani też sąsiedztwo innego pociągu, którym podróżowali wysocy rangą zachodni dyplomaci i liczni dziennikarze" – pisze Reinhard Veser w komentarzu zamieszczonym w "FAZ".

Niemcy: Miedwiediew groził atakami na pociągi

Publicysta przypomniał, że zaledwie dwa tygodnie temu były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew, "pełnomocnik Putina do spraw grubiaństw", zagroził europejskim mężom stanu atakami na pociągi, którymi jeżdżą do Kijowa.

Dyplomatyczne kontakty między Zachodem a Kijowem są "cierniem w oku" dla rosyjskiego reżimu, ponieważ są dowodem na ciągłe wsparcie dla Ukrainy. Kreml próbuje wszelkimi metodami podkopać tę współpracę, nie stroniąc nawet od ataków terrorystycznych, co pokazał nieudany zamach na lotnisku w Lipsku.

Niemcy: To był strzał ostrzegawczy, Polska ma powody do alarmu

Gdyby z powodów bezpieczeństwa liczba zachodnich parlamentarzystów i członków rządów odwiedzających Kijów uległa ograniczeniu, byłby to "ciężki cios" dla Ukrainy – uważa Veser. Rosja najwidoczniej ma coraz mniej zahamowań przed atakami na cele na Zachodzie. Inaczej trudno zrozumieć atak w pobliżu polskiego przejścia granicznego. Uderzenie rosyjskiego pocisku manewrującego w pole na wschodzie Polski pod koniec lipca było "pierwszym strzałem ostrzegawczym".

"Polski rząd ma powody do alarmu" – twierdzi "FAZ".

Niemcy: Jak zareagowałoby NATO, gdyby zginął polski pogranicznik?

Jak zareagowałoby NATO, gdyby podczas podobnego ataku została uszkodzona infrastruktura graniczna kraju członkowskiego lub zranieni czy zabici zostaliby funkcjonariusze Straży Granicznej? – pyta w konkluzji komentator "FAZ".

Ataki Rosji przy granicy z Polską

Jak poinformowały ukraińskie koleje Ukrzaliznycia na Facebooku, krótko przed uderzeniem rosyjskich dronów na stacji granicznej Jagodzin znajdował się pociąg dyplomatyczny, którym podróżowali m.in. doradcy ds. bezpieczeństwa kilku państw UE oraz byli europejscy przywódcy, w tym były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson. W innym pociągu, który w chwili ataku znajdował się na stacji, był David Petraeus, dyrektor CIA w latach 2011-2012.

Według komunikatu Sił Powietrznych Ukrainy, w atakach przeprowadzonych w niedzielę armia rosyjska uderzyła w obiekty w zachodniej części Ukrainy, w tym w obwodach graniczących z Polską.

Premier Donald Tusk w niedzielę na specjalnej odprawie służb podkreślił, że eskalacja działań Rosji staje się faktem, a jej przykłady są coraz bliżej naszej granicy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Piotr Kozłowski

Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBurzliwa debata o Ceucie w PE. "Polskę wsparliście, dlaczego Hiszpanii nie chcecie?!" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj