Olsztyńska PO chce, by olsztynianie sami zdecydowali, czy chcą, by Małkowski pozostał na stanowisku prezydenta. "Najpierw trzeba zrobić wszystko, by wysłać go na urlop" - mówi "Rzeczpospolitej" poseł PO z Warmii i Mazur Krzysztof Lisek.

Przeciwko prezydentowi świadczą relacje molestowanych kobiet, krążące po ratuszu zdjęcie mężczyzny w gabinecie rozebranego od pasa w dół, a także wulgarne nagranie rozmowy telefonicznej.

Ujawnione przez TVN24 nagranie to zapis rozmowy mężczyzny z jedną z urzędniczek z olsztyńskiego ratusza. "No chcę... aż wiesz, aż się uśliniłem. No... no… Bym cię zaj… tak wiesz, w tą pi… cię tak pie… aż by ci du… skakała" - mówi męski głos. Czesław Małkowski twierdzi, że to nie on. Przekonuje, że to nie jego głos, a poza tym on, jak twierdzi - nie ma telefonu komórkowego. Tyle że według "Rzeczpospolitej", Małkowski rozmawiał z urzędniczką przez telefon stacjonarny.

Wulgarne nagranie z olsztyńskiego ratusza >>>

Prokuratura prowadzi śledztwo. Śledczy przesłuchują molestowane kobiety. Jedna z nich po rozmowie z prokuratorami zaapelowała do innych poszkodowanych pań: "Kobiety nie bójcie się mówić o tym, co was spotkało. Bezkarność prezydenta wkrótce się skończy".