Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziecko postrzelone z wiatrówki pijanego dziadka

13 sierpnia 2008, 12:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Postrzelony w rączkę trzylatek trafił do szpitala w Kaliszu (woj. wielkopolskie). Chłopczykiem i jego pięcioletnim bratem miał opiekować się dziadek. Mężczyzna był jednak pijany i do tego bezmyślny: pozwolił dzieciom bawić się wiatrówką.

"Z relacji starszego chłopca wynikało, że dziadek pozwolił mu raz wystrzelić z naładowanej wiatrówki. Kiedy mężczyzna załadował broń po raz drugi, dziecko podniosło ją. Była na tyle ciężka, że chłopiec wypuścił ją z rąk. Wtedy wiatrówka wystrzeliła, trafiając w dłoń trzylatka" - opowiada Monika Rataj z kaliskiej policji.

Mundurowi, powiadomieni przez lekarzy, zatrzymali 58-letniego dziadka w szpitalu. Mężczyzna miał 0,8 promila w wydychanym powietrzu. Trafił do izby wytrzeźwień. Usłyszy zarzut narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi za to nawet pięć lat za kratkami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj