"Przed pracą, jeszcze zdrowi, żegnali się z żonami, dziećmi i matki. Ich zegar życia zatrzymała eksplozja gazów w kopalni" - tak biskup Antoni Długosz mówił o 23 górnikach, którzy zginęli w kopalni "Halemba". W ich intencji odprawiane były msze święte w Rudzie Śląskiej, Jasnej Górze i Licheniu.
Najbardziej uroczysty charakter miała msza w cechowni kopalni "Halemba" w której udział wzięły rodziny zabitych górników, ich koledzy oraz premier Jarosław Kaczyński.
"Nadzieja zawieść nie może" - proboszcz miejscowej parafii pocieszał zebranych. "Każdy chrześcijanin, który utracił bliską osobę, powinien cały czas mieć
nadzieję na rychłe spotkanie w niebie".
Na Jasnej Górze mszę odprawił biskup Antoni Długosz. "Nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za ludzi" - tak słowami Jezusa opisał pracę i
poświęcenie 23 górników.
Specjalna msza święta odbyła się także w Sanktuarium Maryjnym w Licheniu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|