Centralne Biuro Śledcze myślało, że ma do czynienia ze zwykłymi przemytnikami. Okazało się jednak, że czterech młodych chłopaków z Przemyśla, których dopadli policjanci, to szefostwo wielkiej grupy szmuglerów. Okradli państwo na miliony złotych!
Z Ukrainy wozili papierosy i inną kontrabandę. Później towar szedł do Niemiec i dalej. W końcu jednak wpadli. Posiedzieć mogą nawet 8 lat. A do tego spłacać będą milionowe kary.
Zatrzymani mężczyźni usłyszeli zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, a jeden kierowania nią. Skarb Państwa stracił w wyniku ich bandyckiej działalności dwa miliony złotych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|