Podlasie, Wielkopolska, Górny i Dolny Śląsk - dziś można w nieskończoność wyliczać miejsca, gdzie nie da się jeździć samochodem. Nie da, bo nic nie widać. Przez mgłę! Najlepiej nie wybierać się w długą trasę, bo jest naprawdę niebezpiecznie.
Od rana na polskich drogach było już kilka wypadków i kolizji. Najgroźniejszy był ten na Podlasiu. Na trasie Suwałki - Gołdap w karambolu zderzyło się osiem samochodów. Mimo że przez mgłę nic nie było widać na drodze, kierowca passata postanowił wyprzedzać. I zderzył się czołowo z fiatem sieną. A jeszcze potem na te auta najeżdżały kolejne. Bo kierowcy pogubili się w tej mgle... Zginął kierowca passata.
Niebezpiecznie też było na drodze z Milicza do Krotoszyna na Dolnym Śląsku. Tam zderzyło się sześć aut. I także z powodu mgły. Gęstej jak mleko. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Nie lepiej jest w Wielkopolsce. Na trasie z Kalisza do Ostrowa był karambol z trzema autami. Do podobnego wypadku doszło też na Górnym Śląsku. W okolicach Pszczyny zderzyły się trzy samochody, ale ciężarowe. Wszędzie powodem była gęsta mgła. Dlatego lepiej dziś zostawić auto w domu.