Dziennik Gazeta Prawana logo

Morderczyni pięciorga swych dzieci znów przed sądem

12 października 2007, 14:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To się rzadko zdarza. I prokurator, i obrońcy są zgodni - tę sprawę sąd powinien zbadać jeszcze raz. I teraz waży się, czy tak się stanie. Adwokaci chcą przekonać lubelski sąd apelacyjny, że wyrok dożywocia dla Jolanty K. z Czerniejowa jest za surowy. Ale przecież ta kobieta zabiła pięcioro swoich dzieci!

Rodziła w domu, a potem topiła noworodki w wannie. Ten koszmar trwał przez sześć lat - od 1992 do 1998 roku. Zwłoki dzieci znaleziono trzy lata temu w beczce po kiszonej kapuście. Zgodnie z wyrokiem kobieta powinna siedzieć w więzieniu do końca życia. Ale nowego procesu chcą jej obrońcy. Ale też prokuratura. Bo uważa, że sąd źle ocenił rolę męża morderczyni.

Mężczyzna twierdził, że nic nie wiedział o kolejnych ciążach żony i jej zbrodniach. Ale prokuratorzy w to nie wierzą. No bo jak przyjąć na słowo, że mieszkał z Jolantą K. pod jednym dachem i nie widział, że jest w ciąży? To niemożliwe! Oskarżenie twierdzi, że mężczyzna wręcz namawiał kobietę do zabijania własnych dzieci!

Jakie argumenty przytaczają przed sądem obie strony - dokładnie nie wiadomo, bo rozprawa jest utajniona. A to dlatego, że szczegóły sprawy są tak szokujące, że nie można ich przytaczać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj