Rozkład będzie uboższy o około setkę połączeń. Potwierdził to w rozmowie z dziennikiem.pl Łukasz Kurpiewski z PKP "Przewozy Regionalne". Większość z nich to trasy lokalne, dlatego przed podróżą warto dokładnie sprawdzić, czy przypadkiem nie wypadł właśnie nasz pociąg. Poza tym samorządowcy nie chcieli dofinansować jeszcze kilkunastu pociągów, których do tej pory nie było w rozkładzie, a które chciało wprowadzić PKP.
Te liczby to jest uproszczenie - zaznacza Łukasz Kurpiewski. "Łączy się dwa połączenia w jedno albo wprowadza terminowanie, czyli pociąg kursuje tylko w określone dni tygodnia" - tłumaczy. Ale fakt jest faktem - zamieszanie na pewno będzie, bo nagle może się okazać, że pociąg, do którego się przyzwyczailiśmy, nagle zniknął z rozkładu.
Z drugiej strony PKP Intercity chwali się, że wprowadza osiem nowych pociągów. Składy pojadą między innymi z Warszawy nad morze - do Łeby i ze stolicy do Przemyśla. Łatwiej do Warszawy będzie dojechać poznaniakom i mieszkańcom Krakowa. Tylko tutaj trzeba przypomnieć o cenach. Bo bilety na pociągi IC do najtańszych nie należą.
Płakać w pociągach PKP Intercity będą od dziś palacze. Bo firma wprowadza całkowity zakaz palenia papierosów w swoich składach.