Dziennik Gazeta Prawana logo

Kilkudziesięciu pasażerów koczuje na Okęciu

12 października 2007, 14:46
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Siedzą w terminalu Etiuda i nie wiedzą, co zrobić. Kilkudziesięciu pasażerów, którzy mieli odlecieć tanimi liniami do Londynu, czeka na warszawskim lotnisku Okęcie. Ich przewoźnik odwołał rejs nie troszcząc się co się z nimi stanie.

Samolot miał wylecieć po południu. Jednak nie odleciał, bo linie tłumaczą, że jest zła pogoda. Ale firma zostawiła swoich klientów zupełnie na lodzie. Nie chce sie nimi zająć. Nie dostali ani miejsca w hotelu, ani nawet jedzenia i picia. I trudno nawet protestować, bo na miejscu nie ma przedstawiciela tych linii.

Firma poinformowała, że o godz. 6 rano do Londynu odlatuje kolejny samolot. Ale chętni mogą z niego skorzystać, o ile będą wolne miejsca. A już teraz wiadomo, że dla wszystkich czekających na Okęciu ich nie wystarczy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj