Edwardowi Mazurowi, oskarżonemu o zlecenie zamordowania generała Papały, załamuje się linia obrony. Jeden z jego najważniejszych świadków, Daniel Z. "Zachar", trafił za kratki. I dla sądu może być niewiarygodny.
"Zachar" miał podważyć zeznania najważniejszego świadka oskarżenia - skruszonego gangstera Artura Zirajewskiego. Bo ten opowiedział prokuratorom, że Mazur szukał płatnego zabójcy, by zabić Papałę. A "Zachar" miał przedstawić Zirajewskiego jako nic nieznaczącego gangstera, który nie mógł wiedzieć o poszukiwaniach Mazura.
Teraz jednak "Zachar" siedzi w areszcie. Wrocławska prokuratura oskarża go o przyjęcie zlecenia zabójstwa. Za to, jak pisze "Rzeczpospolita", grozi mu nawet dożywocie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|