Dziennik Gazeta Prawana logo

Listonosz wyrzucił listy, bo spieszył się do dziewczyny

12 października 2007, 15:10
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Praca stanęła mu na drodze do miłości. 20-letni listonosz z Zabrza bardzo spieszył się do swojej dziewczyny i nie miał już najmniejszej ochoty roznosić przesyłek. Zły i rozżalony na niedobrych szefów postanowił pozbyć się ciężaru - listy i rachunki wylądowały w błocie.
Na ukryte w workach na śmieci przesyłki policjanci natknęli się w Zabrzu-Biskupicach. Zabrali zabłocone listy na pocztę i tam ustalili, kto mógł je porzucić. Okazało się, że pracy w ten sposób chciał sobie oszczędzić 20-letni listonosz.

Mężczyzna żalił się, że pracował bez przerwy od wczesnego rana. A kiedy chciał wreszcie wrócić do swojej ukochanej, szefowie dali mu do rozniesienia nową porcję przesyłek.

20-latek będzie się teraz tłumaczył przed sądem. Grożą mu dwa lata więzienia.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj