Jeziorko przy brzegu jest głębokie. Chłopcy nie mogli wydostać się z wody o własnych siłach. Trzeci, który zdążył przejść, czym prędzej zadzwonił na policję po pomoc. Wezwanie trafiło do patrolu, który na szczęście był niedaleko.
Policjanci nie czekali ani chwili. Błyskawicznie wskoczyli do wody, by ratować chłopców. Wyciągnęli jednego. Potem wrócili, by szukać kolejnego nastolatka. Jednak nie dali rady go znaleźć. Jego ciało wydobyli dopiero strażacy-płetwonurkowie.
Cienki lód, temperatura na plusie i bezmyślność tych, którzy próbują chodzić po lodzie, często kończą się tragedią. Dlatego nie warto ryzykować życia dla skrócenia drogi o parę metrów - ostrzegają policjanci.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
