Dziennik Gazeta Prawana logo

Chłopiec utonął, gdy załamał się cienki lód

12 października 2007, 15:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Trzech chłopców próbowało przejść na skróty po lodzie jeziorka w starorzeczu Wisły, po praskiej stronie Warszawy. Pod dwoma załamał się kruchy lód. Jednego uratowali policjanci. Drugi, niestety, utonął.

Jeziorko przy brzegu jest głębokie. Chłopcy nie mogli wydostać się z wody o własnych siłach. Trzeci, który zdążył przejść, czym prędzej zadzwonił na policję po pomoc. Wezwanie trafiło do patrolu, który na szczęście był niedaleko.

Policjanci nie czekali ani chwili. Błyskawicznie wskoczyli do wody, by ratować chłopców. Wyciągnęli jednego. Potem wrócili, by szukać kolejnego nastolatka. Jednak nie dali rady go znaleźć. Jego ciało wydobyli dopiero strażacy-płetwonurkowie.

Cienki lód, temperatura na plusie i bezmyślność tych, którzy próbują chodzić po lodzie, często kończą się tragedią. Dlatego nie warto ryzykować życia dla skrócenia drogi o parę metrów - ostrzegają policjanci.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj