Dziennik Gazeta Prawana logo

Wdowa po radnym widziała mordercę męża

12 października 2007, 15:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tylko ona widziała mordercę, który strzelał do jej męża - radnego z Piotrkowa Trybunalskiego. I tylko ona może pomóc schwytać zabójcę. Jolanta Kulbat to dziś jeden z najpilniej strzeżonych świadków w Polsce. A szpital, w którym leży kobieta, chronią antyterroryści.
Jolanta Kulbat leży w piotrkowskim szpitalu od zeszłego piątku. Kobieta to jedyny świadek morderstwa męża, Wojciecha Kulbata, piotrkowskiego radnego, który został zastrzelony w garażu własnego domu. Joanna Kulbat przeżyła tylko dlatego, że zabójca był przekonany, że nie żyje - pisze "Fakt".

Zostawił ją zakrwawioną na podwórku. Wcześniej bił kobietę w głowę betonową kostką.

Do pilnowania Jolanty Kulbat ściągnięto antyterrorystów. Zawieszono też wizyty rodzin chorych przebywających na oddziale.

Wszystko po to, by wykluczyć możliwość wejścia zabójcy lub jego wspólnika, którzy mogliby chcieć dokończyć dzieła...

Specjalna grupa śledcza próbuje ustalić motywy zbrodni.

Wojciech Kulbat ze wspólnikami założył jeden z pierwszych piotrkowskich kantorów.

"Naprzeciw siebie działały dwa kantory dawnych wspólników" - powiedział "Faktowi" policjant pracujący przy sprawie. "Wątek porachunków między handlarzami walutą jest dokładnie sprawdzany" - dodaje.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj