Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy ratują wrocławski szpital

12 października 2007, 15:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polacy nie pozostali obojętni wobec zbliżającej się tragedii dzieci z kliniki Onkologii i Hematologii Dziecięcej Akademickiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. Aby lekarze mogli kupić lekarstwa, przynosili nawet swoje oszczędności.
Andrzej Pasternak zbierał pieniądze na nowy komputer - pisze "Fakt".

Co tydzień wrzucał do świnki skarbonki po kilka złotych. Kiedy jednak usłyszał o tym, że chorym na raka może zabraknąć środków na leki, wziął skarbonkę i powiedział mamie, żeby zawiozła go do szpitala.

"Te dzieci bardziej potrzebują moich pieniędzy - mówi "Faktowi" Andrzej.

Podobnie zareagowało tysiące ludzi."Jesteśmy ogromnie wzruszeni. Ludzie o dobrych sercach pokazali, że nie dadzą zrobić krzywdy naszym pacjentom" - mówi profesor Alicja Chybicka, dyrektor szpitala.

Od czwartku komornik zajął ponad 12 mln zł, które miały trafić do kliniki. Z dnia na dzień placówka stanęła przed groźbą zamknięcia.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj