Do dokumentu dotarł wprost.pl. Z raportu wynika, że nad Wisłą działa 217 polskich grup mafijnych, 28 gangów międzynarodowych, a także - dość tajemniczy - gang rosyjskojęzyczny. Działa w nich 2644 gangsterów. To mniej niż kilka lat temu, ale CBŚ alarmuje, że mafiosi są coraz lepiej zorganizowani. Starają się unikać widowiskowych akcji, jak uliczne strzelaniny, bardziej kryją się też ze swoim majątkiem.
W zeszłym roku CBŚ udało się zabezpieczyć mafijny majątek wart 173 miliony złotych - to dwa razy więcej niż rok wcześniej. Ale wciąż od kontroli skarbowej wciąż ucieka prawie 200 najgroźniejszych polskich przestępców. Mimo to biuro w zeszłym roku zanotowało znaczące sukcesy - rozbicie mafii w Ministerstwie Finansów, grupy mokotowskiej i gangu "Grafa".
Zanosi się jednak, że walka z mafią w Polsce będzie coraz trudniejsza. Bo Polacy coraz częściej wyjeżdżają z kraju za chlebem. A to sprzyja przemytowi narkotyków.
Poza tym polskie gangi zaczęły współpracować z producentami kokainy i heroiny z Kolumbii i Turcji. Planują też rozwój nielegalnej produkcji papierosów - niedługo takiego podrobionego tytoniu ma być w Polsce więcej niż tego przemycanego ze Wschodu.