Kolejna starachowicka afera dziś trafiła przed sąd. Na ławie oskarżonych zasiadło pięć osób, które prokuratura uważa za winne skandalicznych zaniedbań w Zakładach Mięsnych "Constar", gdzie sztucznie odświeżano wędliny, zmieniając etykiety z datami ważności.
Przed sądem stanęli: były dyrektor "Constaru" Marek C., trzej inspektorzy weterynaryjni, którzy mieli kontrolować zakład, oraz ich szef. Weterynarzom grożą trzy lata więzienia, a dyrektorowi fabryki - rok.
Prokuratura zajęła się sprawą, gdy telewizja TVN ujawniła, jak w Constarze odświeża się kiełbasy i wędliny. Zapleśniałe mięsa przepakowywano tam do nowych opakowań, zmieniając im etykiety. Wszystko po to, by wędliny wyglądały jak świeże. Dziennikarze nagrali to ukrytą kamerą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|