Prokurator kontra obrońcy. Oskarżyciel z Chicago protestuje przeciwko prośbie adwokatów Edwarda Mazura, podejrzanego o zlecenie zabójstwa gen. Marka Papały. Obrońcy Polaka chcą, by sąd wypuścił go z aresztu i nie wydawał go Polsce. Jak twierdzą - nie czeka go tam sprawiedliwy proces i może zostać zamordowany w więzieniu.
Prokurator Mitchell Mars uznał, że żaden z argumentów przytoczonych przez obrońców polonijnego biznesmena nie ma uzasadnienia. W złożonym w sądzie memorandum tłumaczył, że adwokaci w ogóle nie rozumieją istoty ekstradycji, która wcale nie jest tym samym, co proces karny.
Adwokaci dowodzili w swoim wniosku, że ich klienta nie czeka w Polsce sprawiedliwy proces, bo "polskimi prokuratorami kierują polityczne motywy". Przekonywali sąd, że biznesmen może nie doczekać procesu. Ich zdaniem, ktoś może próbować go zamordować w więzieniu. Adwokaci dowodzili też, że cała procedura ekstradycyjna jest niezgodna z konstytucją USA.
Sędzia ma teraz rozpatrzyć i wniosek obrony, i memorandum prokuratora. Decyzję o tym, co dalej z Mazurem, podejmie 2 marca.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl