Dziennik Gazeta Prawana logo

Maria Kaczyńska: Podziwiam mamy, które robią karierę

5 listopada 2007, 23:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Chciałabym zaapelować do pracodawców - bądźcie przychylni, nie traktujcie po macoszemu kobiet, które wracają do pracy po urlopach macierzyńskich. Kobiety są rzetelne w pracy, obowiązkowe, punktualne i często bardzo lojalne wobec pracodawców - pisze w DZIENNIKU Maria Kaczyńska, Pierwsza Dama RP.
W miarę możliwości starajcie się ułatwiać im życie. Wszystko można zorganizować, trzeba tylko chcieć.

Kiedy byłam młodą mamą, sytuacja była zupełnie inna niż teraz. Był rok 1980, trwały strajki. Moja córka Marta miała zaledwie dwa miesiące, gdy mąż przyłączył się do strajku w Stoczni. W Trójmieście nie mieliśmy rodziny, dlatego sprawy domu musiałam rozwiązać zupełnie inaczej. Zajęłam się więc wychowaniem dziecka, a dorabiałam tłumaczeniami. To była jednak moja świadoma decyzja.

Dziś patrzę na moją dorosłą córkę i z podziwem obserwuję, jak świetnie potrafi pogodzić macierzyństwo z pracą. Myślę, że to przede wszystkim kwestia organizacji. Marta ma wprawdzie mało czasu dla siebie, ale cieszy się, że może spełniać się zawodowo. Sądzę, że to dla niej bardzo ważne. Wiem natomiast, że wiele kobiet, które są w ciąży albo już urodziły dziecko, ma problem ze znalezieniem pracy czy wręcz utrzymaniem jej.
Pracodawcy! Znamy przykłady firm na świecie, które od dawna starają się zapewnić kobiecie bezpieczeństwo socjalne. Zależy im, by czuły, że pracodawca troszczy się i o nie, i o ich dzieci. Dlatego powstają przyzakładowe przedszkola czy żłobki. I nie są to wcale prowizoryczne"domowe przedszkola".

Firmy, przedsiębiorstwa, zwłaszcza te duże, zatrudniają w nich wykwalifikowane opiekunki, zapewniają wyżywienie. Matki nie tylko mogą spokojnie pracować, ale również być blisko swoich maluchów - w razie potrzeby mogą bez stresu nakarmić je piersią. Mają pewność, że dzieci są w dobrych rękach i dzięki temu lepiej pracują.

I właśnie takich rozwiązań potrzebujemy w Polsce. Bo kobieta chce się czuć i matką, i spełniać zawodowo. Poczucie winy, że którąś z tych ról zaniedbuje, załamuje niejedną Polkę.

Apeluję również do ustawodawców - niezbędna jest ustawa o telepracy. Ureguluje ona kwestię pracy kobiet w domu. To ułatwiłoby życie wszystkim Polkom, które po urlopie macierzyńskim bardzo chcą wrócić do pracy, a jednocześnie, z różnych powodów, nie mogą czy nie chcą zostawiać tak wcześnie dziecka pod opieką kogoś innego. Panowie posłowie! Stwórzcie jak najszybciej przepisy chroniące matki z dzieckiem. Nie zwlekajcie!

Apeluję również do samorządów: otwierajcie nowe żłobki i przedszkola. Niech będą czynne dłużej niż do 17.00, bo większość firm nie kończy pracy tak wcześnie. Zapewniam, że troska o rodzinne sprawy pracowników zwróci się z nawiązką. Macierzyństwo i rodzina to najważniejsze wartości w życiu; jestem przekonana, że większość pracodawców też tak myśli. Warto szanować i pielęgnować te wartości.

Drogie Panie, nie bójcie się macierzyństwa! Nie rezygnujcie tak łatwo z czegoś, na czym wam zależy. Rozumiem, że nierzadko zżera was strach. Że boicie się o to, że coś was ominie. Że coś stracicie. Będę wspierała wszelkie inicjatywy, które ułatwią kobietom harmonijne godzenie macierzyństwa z ambicjami zawodowymi. W życiu jest czas i na rodzenie dzieci, i na pracę. Nie można się bać.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj