Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany maszynista wjechał w wóz strażacki

12 października 2007, 16:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jechali na sygnale do pożaru lasu. Nie spodziewali się, że ich akcja skończy się tam, gdzie drogę przecinają tory kolejowe. W ich samochód niespodziewanie uderzyła lokomotywa, którą prowadził pijany maszynista.

Po zderzeniu samochód zapalił się. Ugasili go strażacy jadący innym wozem. Jelcz nadaje się do kasacji. Dwaj strażacy-ochotnicy z Sichowa Małego (Świętokrzyskie) trafili do szpitala.

Maszynista lokomotywy miał ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Został zatrzymany. Strażak-kierowca był trzeźwy. Maszyniście za kierowanie pod wpływem alkoholu grozi kara więzienia. Policjanci ustalają, kto ponosi odpowiedzialność za wypadek.

Strażacy w Świętokrzyskiem mają ostatnio bardzo dużo pracy - już ponad 400 razy wyjeżdżali do pożarów traw. W poniedziałek gasili 74 pożary traw, a w środę - 69. Pożar młodego lasu w Rytwianach gasiło siedem zastępów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj