Mężczyzna został zatrzymany 9 lutego na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Jest podejrzewany o to, że w lipcu ubiegłego roku zgwałcił, obrabował i próbował zabić 48-letnią mieszkankę Exter.
Gdy sąd odczytywał uzasadnienie swej decyzji o wydaniu Jakuba T. Brytyjczykom, rodzina mężczyzny krzyczała: "Kaci!", "Tam go zlinczują!". Za to została wyproszona z sali. "Będzie miał tam prawo do uczciwego procesu, zgodnego z brytyjskimi standardami" - zapewnił sędzia Janusz Szrama.
Zgodnie z brytyjskim prawem, Jakubowi T. grozi dożywocie.