Dziennik Gazeta Prawana logo

Kołysał się w słońcu

5 listopada 2007, 12:17
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Uważany za jednego z najważniejszych poetów brytyjskich XX stulecia. Typowy poeta doctus, związany przez całe niemal życie z uniwersytetami brytyjskimi i amerykańskimi. Był profesorem Uniwersytetu w Leeds, potem przeniósł się do Cambridge, a po paru latach wyjechał do Stanów, gdzie najdłużej - bo do roku 2006 - wykładał literaturę i religię na Uniwersytecie w Bostonie.

Obsypany gradem nagród poetyckich, nie był jednak szeroko znany - jako "poeta trudny i wymagający". Hill zaczął publikować wiersze jeszcze w latach studenckich i odtąd wydał kilkanaście tomów poetyckich i kilka tomów esejów. Jego tworzywem poetyckim jest przede wszystkim historia - dawna i współczesna. Poetykę jego cechuje syntetyczna składnia, gęstość znaczeniowa, aluzyjność. Najwyżej cenione zbiory wierszy Hilla to "Tenebrae" (1978), "Canaan" (1997) czy "The Orchard of Syon" (2002). Największą zaś popularnością cieszy się tom "Mercian Hymns" (1971), najbardziej zresztą przystępny, sięgający do starej anglosaskiej historii królestwa Mersji i jej króla Offa z VIII wieku po Chr. Z tego tomu właśnie pochodzą dwa wśród niniejszych przekładów.

Niezwykle interesującym eksperymentem poetyckim jest wiersz "Johannes Brahms, Opus 6" "tłumaczący" niejako muzykę na poezję, pochodzący z tegorocznego marcowego numeru "Poetry".

p

Mową uderzeń tych młotków określa się czułość.
Każda fraza brzmi swą własną przyszłością
przeciwstawność rozwiązań, dysonans w harmonii

nadto zaś kunsztowne wprawki
rozważny entuzjazm, ożywcze napięcie
ze smutkiem przyzwolenia

z zachowaniem godności, bez żadnej rozpaczy.
Nie łącz narodzin z przeznaczeniem, choć w tym
wypadku mógłbyś to słusznie uczynić.

Kondycja ducha w rąk układzie.

II

Albo odegrać gestami wielkopańskość manier.
Wszystko to ujdzie, lekki klekot klawiszy
w najwyższym rejestrze, ociężałe dźwięki

słuchajmy jak cichną, jak Berkeley mówi
cząsteczki są jednostkami energii umysłu:
w chwili gdy źródło naszego napięcia

schnie i zanika, zawsze nieśmiertelnie
jeśli sprzyja temu nasza wrażliwość, inaczej
przeważy kadencja i finał.

I kiedy czekaliśmy, zdawało się, że począł iść
ku nam zniknął

Zostawił monety za swoje mieszkanie i ślady
czerwonego błota.

Podziwiał biurko - brunatny dąb inkrustowany hebanem
wysmakowane cenne pióra, złote pieczęcie i pospolity
metal, w którym wyrył swe imię.

Właśnie tu pochylał się nad skargami ludu
składał podpisy i wymierzał kary;
wybaczał swym nieprzyjaciołom ich śmiertelne jęki. Tam także
wymieniał dary z Muzą Historii.

Jak winien człowiek pojmować skruchę, aby
odnieść korzyść na duszy? Powiedz mi Powiedz wszystko
mamie, kochanie, i Bóg z tobą.

Kołysał się w słońcu oddając marzeniom. Próbował
smaku małych gruszek, Smarował miętą wnętrze dłoni
by jego kot ją wylizywał. Płakał starając się
w rolę ancilla i servus.*

*służąca i niewolnik (łac.)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj