Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany aptekarz sprzedawał lekarstwa

13 października 2007, 15:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie wiadomo, czy w tym stanie widział choćby etykietki leków. Wrocławski farmaceuta sprzedawał w aptece specyfiki, mając we krwi blisko trzy promile alkoholu! Policja na szczęście szybko zatrzymała 43-letniego aptekarza. Grożą mu trzy lata odsiadki za narażenie zdrowia pacjentów.

Choć magister farmacji ledwo stał na nogach, w ciągu trzygodzinnego dyżuru zdążył zrealizować aż siedem recept. Wpadł, bo policji o chwiejącym się aptekarzu doniósł jeden z klientów wrocławskiej apteki.

Funkcjonariusze sprawdzają teraz, czy wszyscy klienci dostali od pijanego aptekarza właściwe lekarstwa. Jeśli okaże się, że nieodpowiedzialny farmaceuta wydał komuś inne leki niż powinien, to odpowie za narażenie klienta na bezpośrednie ryzyko utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Wtedy nieprędko zajrzy kolejny raz do kieliszka, bo może trafić na trzy lata do więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj