Dziennik Gazeta Prawana logo

Lekarze zasypali agentów CBA zastawkami

13 października 2007, 15:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Do Centralnego Biura Antykorupcyjnego dotarła tajemnicza przesyłka. Było w niej sto zastawek serca oraz wizytówka byłego kierownika jednego z łódzkich oddziałów kardiochirurgii. Jak się okazało, tak lekarze chcieli pokazać swoje niezadowolenie z pracy CBA - donosi Radio Zet.

Jutro warszawski Sąd Apelacyjny rozpatrzy zażalenie prokuratury na decyzję sądu okręgowego, który postanowił wypuścić z aresztu kardiochirurga Mirosława G. Wypuścił go, choć na lekarzu ciąży sporo zarzutów, w tym ten najcięższy - zarzut zabójstwa pacjenta.

Tego znanego kardiochirurga ze szpitala MSWiA w Warszawie funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali w lutym. Po wielkiej wrzawie liczba przeszczepów gwałtownie spadła. Przeciwko aresztowaniu Mirosława G. protestowali nie tylko pacjenci, ale też jego koledzy - lekarze.

Przesyłka, która trafiła do CBA, była formą lekarskiego protestu. Ale w biurze zastanawiano się, czy nie donieść na nadawcę do prokuratury. Tym bardziej że wartość paczki to ok. 300 tys. zł. Ostatecznie jednak sprawa do prokuratury nie trafiła, bo zastawki były przeterminowane.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj