W Szczecinie ponad połowa - a w Warszawie przynajmniej połowa autobusów miejskich - nie powinna wozić pasażerów. Takie szokujące wyniki przyniosła kontrola Inspekcji Transportu Drogowego.

"Po Warszawie jeżdżą autobusy z dziurami w dachu. Podczas deszczu więc pasażerowie powinni mieć parasole" - opowiada główny inspektor transportu drogowego, Paweł Usidus. Jego zdaniem, z autobusami w Polsce jest tragicznie, zwłaszcza w dużych miastach. I nie chodzi tu tylko o przerdzewiałe karoserie. Niektóre usterki - silnika, hamulców, układu kierowniczego - zagrażały pasażerom.

Najlepsze autobusy są w Poznaniu. Tam inspektorzy nie zatrzymali ani jednego dowodu rejestracyjnego. W innych miastach oddadzą dowody dopiero, gdy miejskie przedsiębiorstwa komunikacyjne usuną awarie.