Policja prostuje wcześniejsze informacje, ale bilans nocnego wypadku w okolicach Chęcin pod Kielcami i tak jest tragiczny. Cztery osoby zginęły w zderzeniu forda transita z furgonem mercedesa. Prawdopodobnie kierowca forda zasnął. Po zderzeniu samochód doszczętnie spłonął.
Na miejscu zginął kierowca forda i dwóch pasażerów. W szpitalu zmarł kierowca mercedesa. Pięć osób jest rannych.
Przed czwartą rano kierowca ford transit, wiozący ludzi z Warszawy do Krakowa, zjechał na przeciwległy pas i wpadł na nadjeżdżającego z przeciwka mercedesa. Ford wyjechał z Warszawy 30 minut po północy. W stolicy wsiadło do niego trzech pasażerów i znajoma kierowcy. Trzy kolejne osoby wsiadły w Skarżysku-Kamiennej. 31-letni kierowca był mieszkańcem Kielc.
Policja przez kilka godzin usuwała skutki wypadku. Droga jest już przejezdna.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl