Dziennik Gazeta Prawana logo

Pod maską samochodu czekał... pyton

13 października 2007, 15:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Od kilku dni auto mieszkanki Rydułtów (Śląskie) nie działało, jak należy. Krztusiło się i kichało. We wtorek kobieta pojechała do rodziców w pobliskim Radlinie. Tam zajrzała pod maskę i zobaczyła... ogromnego pytona. Była przerażona. Wąż tak samo. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze - pisze "Dziennik Zachodni".

Nie wiadomo, jak wąż znalazł się pod maską samochodu. "Gdy zobaczyliśmy tego potwora, o mało nie pouciekaliśmy" - opowiadają państwo Bugajowie. To właśnie w aucie ich córki zagnieździł się ogromny gad. Kiedy go zobaczyli, zaraz zadzwonili po straż pożarną. Ale strażacy byli bezradni - nie wiedzieli, co zrobić z olbrzymem.

Ratownicy poprosili o pomoc mieszkającego w Wodzisławiu Śląskim miłośnika zwierząt, Krzysztofa Banasia. Dopiero on poradził sobie i wyjął pytona z samochodu. I zabrał do domu. "Wąż był wystraszony, głodny, dlatego na wszystkich syczał" - opowiada jego żona Halina Banaś. "W takim stanie, gdyby nadal był na wolności, mógł zaatakować nawet człowieka, szczególnie małe dziecko, a psa to zjadłby na pewno" - podkreśla.

Jak wąż znalazł się w samochodzie? Najprawdopodobniej wyrzucili go poprzedni lekkomyślni właściciele. "Ludzie nie zdają sobie sprawy, jak duży może być taki gad. Niektóre osobniki mają do sześciu metrów długości. A gdy zwierzę zaczyna być kłopotliwe, właściciele się go pozbywają i nie zwracają uwagi na fakt, że stwarzają zagrożenie dla innych" - mówi Halina Banaś.

Pyton tygrysi żyje w południowo-wschodniej Azji. Żeby hodować go w Polsce legalnie, trzeba go zarejestrować.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj