2,5-letnia Andżelika wpadła pod koła ciągnika, który na polu we wsi Sosnowo pod Augustowem na Podlasiu prowadziła jej matka. Dziewczynka bawiła się, gdy jej rodzice pracowali. W ciężkim stanie jest w szpitalu w Suwałkach.
Dziewczynka trafiła na oddział intensywnej terapii.
Wszystko wydarzyło się późnym popołudniem. Młode małżeństwo pracowało w polu dwoma ciągnikami. Dziewczynka bawiła się w pobliżu. Matka nie zauważyła, że jej córka podeszła pod jej traktor. Dziecko wpadło pod koła ciągnika.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl