Zalane, nieprzejezdne ulice i podtopione piwnice budynków to efekt gwałtownej burzy z ulewnym deszczem, która przeszła po południu nad Olsztynem. W niektórych rejonach miasta spadł grad wielkości kurzych jaj. Straż pożarna otrzymała około 50 zgłoszeń o zalanych budynkach.
Od pioruna zapaliła się stodoła w Jonkowie koło Olsztyna. Pożar zagraża okolicznym budynkom. Walczą z nim strażacy-ochotnicy.
Zalane są piwnice biurowców w centrum Olsztyna, Archiwum Państwowego oraz niektórych urzędów pocztowych. Wodę trzeba też pompować z piwnic i garaży domków jednorodzinnych oraz szkoły
podstawowej przy ulicy Tuwima.
Podtopione i nieprzejezdne są ulice prowadzące z centrum do osiedli na południu Olsztyna, m.in. ulica Tuwima i Sikorskiego. Zalana jest także ulica Lubelska, która jest drogą wyjazdową w
kierunku Mrągowa i Wielkich Jezior Mazurskich.
Nad całym regionem Warmii i Mazur przechodzą po południu burze. Towarzyszy im porywisty wiatr, ulewy i grad.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl