Kancelaria Senatu rozstrzygnęła przetarg na zakup nowego samochodu. Już wkrótce w parlamentarnym garażu stanie nowiutka honda ze wszystkimi "bajerami", za prawie 110 tysięcy złotych - pisze "Fakt".
Senat ma prawie dwadzieścia samochodów służbowych. Każda z tych limuzyn to istne cacko. Ale najwyraźniej parlamentarzyści nie gustują w kilkuletnich autach. Dlatego trzeba było kupić nowe.
"Fakt" przypomina, że i Kancelaria Sejmu kupuje nowe auta, na które wyda około miliona złotych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl