Dziennik Gazeta Prawana logo

Francuscy biegli wyjechali na wakacje

13 października 2007, 16:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nie dowiemy się szybko, jaka była przyczyna katastrofy polskiego autokaru we francuskich Alpach. Prokuratura francuska nie ma biegłych, którzy mogliby przystąpić szybko do pracy, bo... trwają wakacje.

Francuskiej prokuraturze się nie spieszy. "Trudno znaleźć dobrego eksperta dla tak trudnego przypadku. Przede wszystkim dlatego, że są wakacje" - rozbrajająco mówi specjalnie dla "Faktu" zastępca prokuratora w Grenoble Luc Fontaine. "Dlatego też badania wraku autokaru rozpoczną się na początku sierpnia i na pewno potrwają kilka tygodni" - mówi.

Do wyjazdu są gotowi polscy biegli z Instytutu Ekspertyz Sądowych. Własne śledztwo rozpoczęła bowiem szczecińska prokuratura. "Na razie nic nie mogę powiedzieć o przyczynach tego wypadku" - mówił w TVN24 jeden z biegłych, Andrzej Raza. - "Na pewno długi ślad po hamowaniu będzie głównym elementem analizy, ale trzeba uwzględnić wszystkie szczegóły".

Wczoraj zidentyfikowano zwłoki kierowcy feralnego autokaru. 22-letni Paweł Mendyk zginął na miejscu.

W odróżnieniu od prokuratury na medal spisują się francuscy medycy. Polacy będący w Grenoble są pod wrażeniem francuskiej opieki i życzliwości. Na wieść o katastrofie do szpitali spontanicznie zgłosiło się aż 300 lekarzy, pielęgniarek i pracowników medycznych!

W szpitalu w Grenoble powoli poprawia się stan 22 rannych. Siedmioro z nich jest na oddziale intensywnej terapii, ale ich życie nie jest zagrożone. "Jedna osoba opuści intensywną terapię najprawdopodobniej dziś rano" - mówi rzeczniczka szpitala. - "Szykowani są też pacjenci do wypisania. Pierwsze osoby opuszczą nasz szpital w końcu tygodnia".

Przed wypisaniem ze szpitala każdy uczestnik wypadku zostanie poddany badaniu przez lekarza sądowego i przesłuchany przez francuskiego prokuratora. "Śledztwo będzie długie" - mówi Luc Fontaine. - "Obejmie przesłuchanie rannych, zwłaszcza drugiego kierowcy i pilotki, która doznała pęknięcia miednicy. Ona powinna zostać przesłuchana do końca tygodnia".

Katastrofa polskiego autokaru wywołała wstrząs w całej Francji. Rozważane jest zainstalowanie na cieszącej się złą sławą drodze RN85 specjalnych bramek uniemożliwiających wjazd wysokich pojazdów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj